|
|
![]() |


Nauczyciele o sobie: satysfakcja i brak pieniędzy
Jak wynika z ankiety Pracuj.pl, na decyzję o wyborze zawodu nauczyciela składa się kilka czynników, z czego najważniejsze są powody pozafinansowe, takie, jak chęć pracy z dziećmi i młodzieżą, powołanie do zawodu czy tradycje rodzinne. Co ciekawe, ponad ¼ ankietowanych przyznała, że została nauczycielem przez przypadek.
Wynagrodzenie, jako czynnik motywujący do zajęcia się edukacją innych, znalazło się na ostatnim miejscu. Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej, od września 2009 r. średnia pensja nauczyciela stażysty wynosi 2287 złotych brutto, nauczyciela kontraktowego 2538 złotych brutto, mianowanego 3293 złotych brutto, a nauczyciela dyplomowanego 4208 zł brutto. Pensje nauczycieli są jednak zróżnicowane, zależne od wykształcenia, stopnia awansu zawodowego oraz przysługujących dodatków do pensji zasadniczej (takich, jak dodatek stażowy, motywacyjny czy funkcyjny).
Wynagrodzenie, jakie otrzymują nauczyciele nie jest dla nich satysfakcjonujące, co potwierdzają także wyniki ankiety Pracuj.pl. Aż 8 na 10 pytanych nauczycieli, pracujących obecnie w zawodzie, nie jest zadowolonych ze swoich zarobków.
Wynagrodzenie nie jest jedynym niekorzystnym aspektem zawodu nauczyciela. Pozostałe czynniki, które według badanych wpływają negatywnie na komfort ich pracy, to stres, skomplikowane procedury awansu czy brak środków na poszerzanie wiedzy.
Wśród innych problemów, nauczyciele wskazywali także na „skostnienie" szkoły, brak poparcia kolegów dla nowoczesnych metod nauczania oraz coraz niższy szacunek społeczny. Mimo wielu codziennych trudności, z którymi przychodzi im się zmagać, 6 na 10 przebadanych nauczycieli jest jednak zadowolonych ze swojej pracy, a co dziesiąty deklaruje nawet, że jest bardzo zadowolony.
Co więc jest atrakcyjne w tym zawodzie? Nauczyciele biorący udział w ankiecie Pracuj.pl wskazali na satysfakcję z pracy z dziećmi i młodzieżą oraz urlop przysługujący nauczycielom podczas wakacji i ferii. Te dwa czynniki są dla nauczycieli zdecydowanie ważniejsze, niż choćby możliwość podnoszenia kwalifikacji i awansu.
Tygodniowy czas pracy nauczyciela zatrudnionego na pełny etat nie może przekroczyć 40 godzin, w tym liczba obowiązkowych godzin dydaktycznych w tygodniu, tzw. pensum, to obecnie 19 godzin. Z ankiety Pracuj.pl wynika jednak, że większość nauczycieli pracuje więcej - 31% badanych do 22 godzin zajęć dydaktycznych tygodniowo, a co dziesiąty pytany przeznacza na te zajęcia więcej niż 30 godzin. Do tego dodać należy przygotowanie do zajęć, czy sprawdzenie prac uczniów, na które prawie połowa (45%) nauczycieli poświęca do 9 godzin w tygodniu. 11% rekordzistów na dodatkową pracę przeznacza ponad 20 godzin.
Mimo panującej powszechnie opinii, że nauczycielom łatwo dorobić, tylko jedna trzecia pytanych przyznała, że udziela korepetycji.
Tagi: edukacja, nauczyciel, pensum, szkolnictwo, wakacje, zatrudnienie
13-10-2009
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
13:23:10, 25-10-2009 Malgorzata 50
Mam zdanie następujące w kwestii nauczycieli szkół "zwykłych" bo szkolnictwo specjalne nie pozostawia nauczycielowi wielkiego wyboru i pochłania 100% jego czasu,mianowicie uważam ,że część narzekających spokojnie może zarabiać więcej biorąc nadgodziny,dorabiając korkami ,na kursach it.Ale to część.Zdrowych ,prężnych ,wykształconych w "chodliwych" specjalnościach mających pozytywne nastawienie do życia i pracowitych oraz mających szczęście .Bo nadgodziny nie zawsze są ,korki j.w. itd czasem trudno wziąć, z różnych względów, druga pracę .A nauczyciel sprzedający pietruszkę jest złym sprzedawcą oraz złym nauczycielem bo nie ma czasu na dokształt,tworzenie fajnych lekcji ,poprawianie w terminie klasówek i innych prac itd itd .A poza tym te sumy wymienione przez kaazę to sumy brutto -na rękę to jest, w przypadku nauczyciela z mgr ,mianowanego ,z dużym stażem pracy i w miarę porządnym dodatkiem motywacyjnym( a tu pańska łaska na pstrym koniu jeździ)ok 1800-2100- porażająca suma -nieprawdaż .Wacławie, przeczytałam twój post po napisaniu mojego masz 100% racji.Więc może nie gromadźmy narzekactwa tylko porozmawiajmy o systemie.... zobacz więcej -
13:44:24, 25-10-2009 Alunia
... zobacz więcej( I rozwiązuje - dodam od siebie! )Cytat:Napisał wuere'le
Uprzedzę jeszcze ewentualne narzekanie na liczbę godzin pracy n-li, 18 + obecnie dodatkowo jedna 60-minutowa, to tylko tzw. pensum, do tego trzeba doliczyć liczne rady pedagogiczne, zespoły przedmiotowe, wychowawcze, samokształcenie, zebrania rodziców, poprawa prac klasowych/domowych i to wszystko w czasie pozalekcyjnym, no i jeszcze przygotowanie do lekcji, przygotowanie w różnych pomocy na lekcję odpowiednio do etapu kształcenia.. Teraz trzeba jeszcze doliczyć samokształcenie za własne pieniądze, zwykle w soboty i niedziele, różne kursy, studia podyplomowe inne.
Tu trzeba jeszcze dodać element ludzki, czyli często problemy uczniów, które wielu nauczycieli wraz z nimi przeżywa.
Nic dodać nic ująć!
Ale próżno to tłumaczyć komuś, kto szkołę widział tylko z pozycji ławki nie katedry.
Na ostatniej uroczystości Dnia Nauczyciela burmistrz dziękował nauczycielom za prowadzenie kółek
i zajęć przedmiotowych po południu, za friko .
Potem panie uczycielki po łapkach całował w ramach podzięki. -
14:02:09, 25-10-2009 Artfilka
Cytat:Nie narzekajcie więc ,że nauczyciel mało zarabia....
Prócz tego ma wiele dodatkowo wolnych dni (przed świętami, po świętach,Ferie-ziowe i wolne w wakacje , my jedynie od 20 -26 dni urlopu i to nie zawsze dostaniemy latem.
Odpowiedź z Cytowaniem
nauczyciel ma 6 tyg urlopu w wakacje..nie może go brać w innym terminie. Ferie to dzieci mają wolne. Nauczyciel jest do dyspozycji dyrektora. -
14:04:49, 25-10-2009 nika
Swojego czasu w naszej szkole miał miejsce taki incydent:jedna ze sprzątaczek głośno i z niezadowoleniem narzekała na fakt, że nauczyciele dostali podwyżkę/kwota brutto wydała jej się zbyt wysoka/a panie sprzątające-nie.Zdenerwowana nauczycielka skomentowała jej biadolenie:pani Marysiu, jak pani zabraknie w szkole,to ja wezmę za miotłę i posprzątam, ale jak mnie zabraknie-to pani mnie nie zastąpi, niestety! -
14:29:53, 25-10-2009 wuere'le
Cytat:Napisał nikaSwojego czasu w naszej szkole miał miejsce taki incydent:jedna ze sprzątaczek głośno i z niezadowoleniem narzekała na fakt, że nauczyciele dostali podwyżkę/kwota brutto wydała jej się zbyt wysoka/a panie sprzątające-nie.Zdenerwowana nauczycielka skomentowała jej biadolenie:pani Marysiu, jak pani zabraknie w szkole,to ja wezmę za miotłę i posprzątam, ale jak mnie zabraknie-to pani mnie nie zastąpi, niestety!
I to jest podsumowanie dla tych co zazdroszczą n-lom. -
14:35:21, 25-10-2009 tadeusz50
... zobacz więcejZ tym sprzątaniem to odpowiem tak, ścierka i miotła może "parzyć" ręce nauczyciela. Nie po to się uczył by po kimś sprzątać. Każdy zawód i fach jest potrzebny i dość trudno obyć jeden bez drugiego. Jeszcze jedno.Cytat:Napisał nikaSwojego czasu w naszej szkole miał miejsce taki incydent:jedna ze sprzątaczek głośno i z niezadowoleniem narzekała na fakt, że nauczyciele dostali podwyżkę/kwota brutto wydała jej się zbyt wysoka/a panie sprzątające-nie.Zdenerwowana nauczycielka skomentowała jej biadolenie:pani Marysiu, jak pani zabraknie w szkole,to ja wezmę za miotłę i posprzątam, ale jak mnie zabraknie-to pani mnie nie zastąpi, niestety!
WSZĘDZIE JEST DOBRZE, GDZIE NAS NIE MA -
15:05:18, 25-10-2009 Artfilka
Cytat:Napisał tadeusz50Z tym sprzątaniem to odpowiem tak, ścierka i miotła może "parzyć" ręce nauczyciela. Nie po to się uczył by po kimś sprzątać. Każdy zawód i fach jest potrzebny i dość trudno obyć jeden bez drugiego. Jeszcze jedno.
WSZĘDZIE JEST DOBRZE, GDZIE NAS NIE MA
Mylisz się T. Pracownie sprzątają bo jest wszystko pozamykane w szafach.
Czy np.pracownię chemiczną może sprzątać sprzątaczka gdzie są różne odczynniki i sprzęt do doświadczeń. -
15:11:35, 25-10-2009 tadeusz50
Skoro jest pozamykane w szafkach, to mogą sprzątać sprzątaczki, pokój nauczycielski też pewnie nie bo są dzienniki i można oceny wpisać. Za mojej dalekiej pamięci pracownie sprzatały sprzątaczki. Być może coś się zmieniło.Cytat:Napisał artfilkaMylisz się T. Pracownie sprzątają bo jest wszystko pozamykane w szafach.
Czy np.pracownię chemiczną może sprzątać sprzątaczka gdzie są różne odczynniki i sprzęt do doświadczeń. -
15:22:24, 25-10-2009 Artfilka
Cytat:Napisał tadeusz50Skoro jest pozamykane w szafkach, to mogą sprzątać sprzątaczki, pokój nauczycielski też pewnie nie bo są dzienniki i można oceny wpisać. Za mojej dalekiej pamięci pracownie sprzatały sprzątaczki. Być może coś się zmieniło.
oooo dokumenty z dostępem?
dzienniki są zamykane to wiem -
15:37:20, 25-10-2009 dziewiątka
... zobacz więcejCytat:Napisał artfilkaMylisz się T. Pracownie sprzątają bo jest wszystko pozamykane w szafach.
Czy np.pracownię chemiczną może sprzątać sprzątaczka gdzie są różne odczynniki i sprzęt do doświadczeń.
...podobnie z salami gimnastycznymi a przede wszystkim z apleczami sal, gdzie składowany jest sprzęt do ćwiczeń - sprzątaczka nie bierze odpowiedzialności za wypadek na obiekcie sportowym - nauczyciel odpowiada i musi magazyn ze sprzętem zamykać; a sprzątaczki sprzątają szkołę po zajęciach, kiedy nauczyciela juz nie ma
Wielokrotnie sprzątają nauczyciele w-f....czasem przy pomocy chętnych niećwiczących...
Często rozpoczynając lekcje okazało się, że sala nie posprzątana i co ???....czekać na sprzątaczkę?..kiedy grupa gotowa do ćwiczeń??...ćwiczyć na zakurzonym sprzęcie ?
Strony : 1 2 3 4 5 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












